Jakie kwalifikacje powinien mieć trener języka angielskiego?

Zacznę od razu od tego, że według mnie – nie musi być koniecznie filologiem anglistą z wykształcenia. Skończenie anglistyki nie jest równoznaczne z byciem świetnym anglistą, ani już na pewno nie oznacza, że ktoś jest dobrym nauczycielem.

Zatem kiedy szukasz trenera angielskiego odpowiedz sobie na 2 grupy pytań: czy trener ma wykształcenie związane z językiem angielskim? Czy ma certyfikaty potwierdzające jego znajomość języka? I druga grupa pytań: Czy trener ma doświadczenie w nauczaniu? Ile lat? Gdzie pracował, w jakim kraju i z kim?

Jeśli się okaże, że Twój nauczyciel angielskiego nie ma wykształcenia anglistycznego ani nawet dyplomów potwierdzających, że zna angielski na wysokim poziomie, to i tak ważniejsze są odpowiedzi na pytania w grupie drugiej. Dowiedz się, ile lat w aktywnym nauczaniu ma za sobą Twój trener języka. Istotne moim zdaniem jest to, czy Twój trener uczył tylko w Polsce czy może ma za sobą pracę za granicą? Czy Twój trener w ogóle mieszkał/przybywał/pracował w kraju anglojęzycznym? Im więcej odpowiedzi twierdzących udzielisz w tej drugiej grupie pytań, tym pewniej możesz postawić na danego lektora. Moim zdaniem wykształcenie filologiczne i certyfikaty językowe lektora są ważne, ale nie powinny przesądzać o naszym wyborze. Można znać dobrze angielski bez studiów, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że czasem lepiej znają angielski osoby, które były w Anglii i się porządnie tego języka nauczyły, niż osoby które tylko skończyły licencjat z filologii angielskiej na polskiej uczelni. Często też, jak to się mówi, do bycia nauczycielem trzeba się urodzić lub też „mieć smykałkę” albo „mieć ten polot i wyczucie”, a tego nie można się nauczyć na żadnej uczelni. Jeśli więc trener nie ma wykształcenia stricte filologicznego, ale po prostu zna świetnie angielski i ma talent do uczenia, to może być super nauczycielem.

Osobiście czuję się na wskroś trenerem języka angielskiego z krwi i kości, gdyż nie tylko skończyłam studia magisterskie na kierunku filologia angielska, ale również mam bogate doświadczenie.

W latach 2006- 2009 mieszkałam i pracowałam w Irlandii Północnej oraz Anglii. Fakt, że w tamtym czasie jeszcze nie pracowałam jako lektor języka angielskiego. W Irlandii Północnej byłam opiekunką do osób starszych w domu opieki,a już w Anglii wykonywałam pracę biurową w firmie sprzedającej meble na wymiar- pracowałam w dziale obsługi projektantów współpracujących  z firmą. W obu miejscach pracy byłam jedyną Polką, co sprawiło, że przez 8 godzin codziennie używałam języka angielskiego. To pozwoliło mi dopracować, wyszlifować angielski, który znałam ze studiów. Po powrocie do Polski, już w 2009 roku podjęłam pracę jako lektor języka angielskiego. W tzw. międzyczasie trafiłam na półtora roku do gimnazjum. Zbieg okoliczności sprawił, że nie kontynuowałam pracy jako nauczyciel w szkole publicznej i zaczęłam rozwijać prywatną działalność lektorską, którą prowadzę do dziś.

W 2018 roku przeżyłam największe wyzwanie zawodowe- był nim 3 miesięczny wyjazd do Chin do miasta Zhenghzou – 10 milionowej stolicy prowincji Henan, gdzie pracowałam na uczelni wyższej, prowadząc zajęcia z języka angielskiego dla studentów różnych kierunków i lat. Była to zdecydowanie słuszna decyzja, aby skorzystać z propozycji, mimo strachu o to, jak sobie poradzę nie tylko zawodowo, ale i z rozłąką z dwójką moich dzieci i mężem. Dziś wiem, że to był naprawdę świetny krok, wzbogacający mnie zawodowo jak nic innego. Pracowałam w środowisku w pełni międzynarodowym, wśród Amerykanów, Szkotów, Kanadyjczyków, Hindusów i oczywiście- Chińczyków, którymi byli wykładowcy, studenci i wszystkie inne osoby związane  z organizacją wyjazdu. Jeszcze lepiej nauczyłam się języka. Jeszcze lepiej poznałam metody nauczania języka angielskiego, testując rozmaite rozwiązania i podejścia, mierząc się z barierami mentalnymi i kulturowymi. Jeszcze głębiej poznałam problematykę przyswajania języka angielskiego, skuteczności i bezużyteczności różnych metod.

Oprócz tego przeżyłam piękną turystyczną przygodę, ale co najważniejsze- wyjazd do Chin ukształtował mnie jako w pełni wykwalifikowanego i doświadczonego trenera języka angielskiego. Tak się czuję w tym momencie mojego życia i tym się chcę dzielić z Tobą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.